Gmina Krokowa. Wojewoda chce odwołania wójta Doeringa
Wojewoda pomorski, Cezary Dąbrowski, skierował do premiera Marka Belki wniosek o odwołanie wójta gminy Krokowa, Henryka Doeringa.
- Wystąpienie z powyższym wnioskiem spowodowane jest powtarzającym się naruszaniem ustaw przez wójta - informuje Anna Dyksińska, rzecznik wojewody pomorskiego. - Wezwania do zaprzestania naruszeń prawa w tym przypadku nie odnoszą skutku.
Po trzykroć
Wojewoda już trzykrotnie pisał do Doeringa, aby ten przestał łamać przepisy. Cezary Dąbrowski w ostatnim dokumencie ostrzegał, że gmina może być zmuszona do wypłacenia odszkodowania inwestorom, którzy chcą stawiać na jej terenie elektrownie wiatrowe.
Najcięższe armaty wytoczone zostały w sprawie wydania przez wójta decyzji o warunkach zabudowy dla dwóch turbin w Jeldzinie. Starosta pucki wydał na jej podstawie pozwolenie na budowę.
Tymczasem dla tego terenu nie opracowano planu zagospodarowania przestrzennego, wójt nie może więc wydawać warunków zabudowy dla tego rodzaju inwestycji na podstawie samego studium zagospodarowania przestrzennego.
Ta sytuacja, zdaniem wojewody, doprowadzić powinna do unieważnienia decyzji wójta, a inwestor, który chce stawiać wiatraki, może domagać się odszkodowania od gminy.
Decyzja wójta
- Takiej sytuacji nie byłoby, gdyby wójt po prostu zawiesił postępowanie - mówi Ryszard Stachurski, krokowski radny powiatowy. - Tymczasem wszczyna on kolejne postępowania administracyjne w sprawie wiatraków.
Henryk Doering tłumaczy, że robi to, aby uniknąć ewentualnych roszczeń wobec gminy. - Jestem razem z mieszkańcami, którzy nie chcą wiatraków - zapewnia wójt.
Tylko szkody
Bohdan Sokołek, krokowski radny, uważa, że decyzje wójta przynoszą odwrotny skutek. - Właśnie kontynuowanie postępowań administracyjnych w sprawie wiatraków doprowadzić nas może do olbrzymich problemów - twierdzi radny Sokołek. - Firma, która zamierza stawiać u nas turbiny dotychczas poniesione przez siebie koszty już wyceniła na 1 milion zł. Na pewno nie będzie chciała dopłacać do interesu.
Jak dodaje Anna Dyksińska, premier nie ma żadnego ograniczenia czasowego dla podjęcia decyzji o odwołaniu wójta Krokowej. Jeśli ją podejmie na miejsce Doeringa zostanie powołana osoba, która będzie pełniła jego obowiązki do czasu rozpisania przedterminowych wyborów w gminie. I tu może dojść do kuriozalnej sytuacji.
- Zgodnie z przepisami w takich wyborach będzie mógł wystartować Henryk Doering - dodaje Dyksińska.